Na mnie dowcipu siłę obróć całą,

Skrusz mnie przez wzgardę, śmiechy i sromotę,

Dowcipem moją posiekaj prostotę.

Nie będę więcej prosił cię do tańca

Ani za Moskwy udam się mieszkańca.

Nie chcę w pisane wierzyć komplementa

Ni w ostry język śmiałego studenta.

Nie będę w masce chodził do kochanek,

Jak ślepy lirnik pisał im sielanek.

Jedwab frazesów, słówek aksamity,