Nie odsyłamy kupcowi jedwabiu,

Któryśmy długim noszeniem zużyli;

I resztek uczty na gnój nie rzucamy

Dlatego tylko, że jesteśmy syci.

Zemsta Parysa słuszną się wam zdała,

Tchem przyzwolenia wydęliście żagle

Jego okrętu, gdy się w drogę puszczał;

Fale i wiatry — dwa odwieczne wrogi —

Dla służby jego przymierze zawarły;

Do upragnionej zawinął przystani.