Czemu z was żaden zaprzeczyć nie może,

Każdy z was bowiem: „Płyń! płyń!” wówczas wołał,

Jeśli kosztowny łup do domu przyniósł,

A pamiętacie, że każdy z was, klaszcząc,

„Nieporównana!” zachwycony wołał,

Czemu dziś własną potępiacie mądrość?

Czego fortuna nigdy nie zrobiła,

Skarb, niegdyś droższy nad lądy i morza,

Z taką pogardą dzisiaj odrzucacie?

Jakże nikczemną wyda się kradzieżą