Lecz te wybiegi na skrzydłach pogardy

Przenikliwości naszej nie uchodzą.

Mnogie przymioty posiada Achilles,

Mnogie powody wyznać nam to każą;

Lecz w oczach naszych wszystkie jego cnoty,

Do niecnotliwych używane celów,

Nieporównany blask zaczęły tracić,

Jak piękny owoc na tacy plugawej

Zgnije zapewne niepokosztowany.

Wróć więc i powiedz, że chcemy z nim mówić