A i to możesz bez grzechu powiedzieć,

Że nam się teraz wydaje naddumnym

A poduczciwym; w zarozumiałości

Większym daleko niźli w sądach ludzi;

Mów, że mężowie godniejsi od niego,

Przez zbytnią względność111 na jego dziwactwa

Na świętą siłę swej władzy niepomni,

Zdają się teraz swym własnym podpisem

Uznawać jego urojoną wyższość,

Humoru jego zmienne śledzić fale,