Jakbyś go nie znał; niech wszyscy książęta

Niedbałe oko rzucą nań z niechcenia.

Przyjdę ostatni; pewno mnie zapyta,

Co miały znaczyć te wzgardliwe oczy?

Mam w pogotowiu leczące szyderstwo,

Stawię je między waszą oziębłością

A jego dumą; nie wątpię na chwilę,

Że sam lekarstwa mego zechce zażyć.

Może się przydać: jedynym zwierciadłem

Dla dumnych tylko duma innych ludzi;