Bezwstydna dziewka, w męża przedzierzgnięta,
Od zniewieściałych nie szpetniejsza mężów
W godzinie czynu. Na mnie spada wina;
Mówią, że mała ma do bitw pochopność,
A wielkie twoje do mnie przywiązanie
Było powodem twojej bezczynności.
Ocknij się, drogi, a wietrzny140 Kupido
Miłości łańcuch z twej szyi odwiąże,
Jak kropla rosy z grzywy lwa strząśnięta
W nic się rozpłynie.