Zdejmuje hełm i zawiesza tarczę na ramieniu. Wchodzi Achilles z Myrmidonami.
ACHILLES
Spojrzyj, Hektorze, jak zachodzi słońce,
Patrz, jak noc szpetna w tropy za nim pędzi!
Dnia tego koniec będzie dni twych końcem,
I życie twoje zgaśnie razem z słońcem.
HEKTOR
Czy chcesz korzystać z tego, żem bez broni?185
ACHILLES
Sieczcie, to on jest, sieczcie, Myrmidoni!