Wentydiusz ojca niedawno pogrzebał

I odziedziczył ogromny majątek;

Gdy był ubogi, w więzieniu za długi

I bez przyjaciół, dałem pięć talentów,

By mu dać wolność. Pozdrów go ode mnie,

Powiedz, że smutna zmusza mnie konieczność

O zwrot tych pięciu talentów upraszać.

do Flawiusza

Gdy je odbierzesz, bez najmniejszej zwłoki

Spłacisz tym ludziom, co się im należy: