Wchodzi Sługa z winem.
SŁUGA
Przynoszę wino, panie.
LUKULLUS
Flaminiuszu, od dawna zmiarkowałem, że byłeś roztropnym człowiekiem. Twoje zdrowie!
FLAMINIUSZ
Wielmożny pan zbyt łaskawy.
LUKULLUS
Uważałem w tobie umysł zawsze giętki a bystry — oddaję ci tylko sprawiedliwość — zdolny poznać, co rozsądne, i korzystać z okoliczności, jeśli się okoliczność nadarzy: dobre to są przymioty.
do Sługi