LUKULLUS
Ha! Widzę, żeś dureń i godny swojego pana.
Wychodzi.
FLAMINIUSZ
W której, piekielnym roztopionej ogniem,
Będziesz się smażył, chorobo przyjaźni,
Nie przyjacielu, bo przyjaźni serce
Jestże tak słabe, tak łatwo topliwe,
By się w niecałych dwóch zmieniło dobach?
O, czuję pana mego oburzenie!