PIERWSZY SENATOR
Po co przychodzisz, dzielny naczelniku?
ALCYBIADES
Przychodzę z prośbą pokorną, senacie:
Wszak litość prawa najpierwszą jest cnotą,
Tyran je tylko srogo wykonywa.
Zbieg niefortunnych wypadków przycisnął
Żelazną ręką mego przyjaciela,
Który, gorącej krwi podszeptem gnany,
Rzucił się w prawa przepaść, niezgłębioną