Nie pojmuję.

TYMON

Bodaj z was żaden, gębni przyjaciele,

Nigdy do lepszej nie zasiadł biesiady!

Naturą waszą dym i ciepła woda.

To pożegnanie Tymona ostatnie;

Umorusany pochlebstw waszych brudem,

Zmywa go teraz i na twarz wam pluska

Podłością waszą dymiące pomyje.

pluska im wodą w twarze