Żyjcie w pogardzie długo, pasożyty,

Z wiecznym uśmiechem na nikczemnej twarzy,

Uprzejme wilki, dworne rozbójniki,

Wy letnie muchy, łagodne niedźwiedzie,

Błazny fortuny, wierni przyjaciele

Pełnych półmisków, czapki niewolnicy,

Smrodne wyziewy i minut skazówki!

Wszystkie choroby bydląt i człowieka

Niech swą skorupą ciała wam powleką!

Co? Już odchodzisz? Więc na pożegnanie