Gdzie pan? Jesteśmyż naprawdę zgubieni?

Wygnani z domu? Nic nam nie zostało?

FLAWIUSZ

Cóż wam powiedzieć mogę, przyjaciele?!

Bóg mi jest świadkiem, jak wy jestem biedny.

PIERWSZY SŁUGA

Taki dom pusty! I pan tak szlachetny

Dziś zrujnowany! Czyliż się nie znalazł

Jeden przyjaciel, co by wziął za rękę

Fortunę jego i w świat się z nim puścił?