Z bogatej piersi jeden choć korzonek!

Zjałów twe płodne, twoje żyzne łono,

Niech już niewdzięcznych nie wydaje ludzi!

Płódź węże, wilki, tygrysy, niedźwiedzie,

Nowe potwory, których twa powierzchnia

Marmurowemu nigdy sklepieniowi

Nie pokazała! Korzonek! O, dzięki!

Wysusz winnice, poorane łany,

Z których niewdzięczny wyprowadza człowiek

Wonny napitek i smaczne potrawy,