Lepsze jest życie dobrowolnej biedy

Niż chwiejnej pompy; pewniejsze jej cele;

Jedna ma zawsze pełnię swoich życzeń,

Druga je ciągle, a ciągle jest głodna.

Stan choć najlepszy, gdy sam sobie nierad,

Jest tylko ciągiem kłopotów i cierpień,

Od najgorszego stanu stokroć gorszym,

Byle najgorszy na tym, co ma, przestał.

Śmierci byś pragnąć powinien w tej nędzy.

TYMON