Nie za poradą większego nędzarza,

Tyś jest niewolnik, którego fortuna

Nigdy ramieniem nie ścisnęła tkliwym;

Psem się zrodziłeś i jak pies — wyrosłeś.

Gdybyś od pieluch, tak jak my, używał

Wszystkich słodyczy, które świat ten krótki

Trzyma w zapasie dla tych, co rozkazy

Tłumom posłusznych dają niewolników,

Byłbyś utonął w swawoli kałużach,

Młodość twą stopił na rozpusty łożu,