Ciężko jest teraz taki cios wytrzymać.

Ty już w kolebce znalazłeś cierpienie,

A czas cię jeszcze lepiej zahartował;

Dlaczegóż miałbyś ludzi nienawidzić?

Nikt ci nie schlebiał; coś dał kiedy komu?

Gdy kląć chcesz gwałtem, nie możesz przeklinać,

Krom twego ojca, nędznego chudziaka,

Co znalazł, światu na przekór, żebraczkę

I dał ci życie, dziedziczny cherlaku.

Precz z moich oczu! Gdybyś się nie zrodził