Bo grzech nie spada dziedzictwem jak ziemia.

Więc, ziomku drogi, wprowadź twe zastępy,

Lecz wściekłość twoją za murami zostaw;

Twoją ateńską oszczędź dziś kolebkę,

Oszczędź rodzinę, która w szale gniewu

Z winowajcami padłaby niewinna.

Jak dobry owczarz zbliż się do owczarni,

Brakuj parszywe, ale zdrowe oszczędź.

DRUGI SENATOR

Prędzej uśmiechem celu swego dopniesz,