Niż się do niego szablami dorąbiesz.

PIERWSZY SENATOR

Trąć tylko nogą murów naszych bramy,

Staną otworem, byle twoje serce

Wprzód wyprawiło nadziei poselstwo,

Że jak przyjaciel bramy te przekroczysz.

DRUGI SENATOR

Rzuć rękawicę twoją albo inny

Jaki zadatek twojego honoru,

Że w wojnie szukasz twoich krzywd naprawy,