I bezpieczniejsze byłoby ich życie.

Nie brak przykładów; ten chytry pasożyt,

Który przy boku teraz jego siedzi

I chleb z nim łamie, i z jednej z nim szklanki

Wychyla zdrowie jego, będzie pierwszy,

Żeby go zabić: widziano to nieraz.

Gdybym był panem, nie piłbym przy stole,

By gościom moim nie odsłonić krtani:

Magnatom tylko z pancerzem na gardle

Pić się należy.