Kto zmarł, do grobu nie biorąc w podarku

Słowa pogardy z ust swoich przyjaciół?

Boję się, żeby kiedyś ci, co teraz

Tańczą przede mną, nie deptali po mnie.

Zwyczaj to ludzi drzwi swoje, z dnia końcem,

Przed zachodzącym już zamykać słońcem.

Panowie wstają od stołu z wielkimi oznakami uwielbienia dla Tymona, a na dowód miłości każdy bierze Amazonkę i wszyscy tańczą parami przy odgłosie obojów; po chwili zatrzymują się.

TYMON

Ileż mej uczcie dodałyście krasy,

Piękne me panie, przytomnością waszą!