Sam siebie krzywdzisz, wartość twą poniżasz.
Przyjmij ten drobny przyjaźni zadatek.
DRUGI PAN
Przyjmuję, panie, z wdzięcznością bez granic.
TRZECI PAN
To czysta dusza wspaniałomyślności!
TYMON
A teraz sobie przypominam, panie,
Żeś wczora chwalił mojego gniadosza;
Racz więc go przyjąć, gdy ci tak do serca.