Nie słów mi trzeba, ale gotowizny.

Idź, przybierz minę śmiałą, rezolutną,

Bo mi się zdaje, że gdy każde pióro

Wróci do skrzydła swego właściciela,

Tymon, co teraz wygląda jak feniks,

Będzie wyglądał jak gęś oskubana.

Idź!

KAFIS

Idę, panie.

SENATOR