A po obiedzie, mój Alcybiadesie,

Ruszamy znowu. Czego chcesz ode mnie?

KAFIS

To nota, panie, pewnych zaległości...

TYMON

Co? Zaległości? A skąd tu przychodzisz?

KAFIS

Tu, z Aten, panie.

TYMON

W takim interesie