Do intendenta mego chciej się udać.
KAFIS
Intendent, panie, przez miesiąc mnie cały
Z dnia na dzień, z dzisiaj na jutro odsyłał;
Tymczasem pan mój w wielkiej jest potrzebie
Swoich pieniędzy, pokornie też prosi,
Abyś ze zwykłą sobie szlachetnością
Oddać mu raczył, co mu się należy.
TYMON
Przyjdź jutro rano, dobry przyjacielu.