Wydętych ropuch i jeżów kolczastych

Takim dolinę napełniają wrzaskiem,

Że byle chwilę śmiertelnik go słyszał,

Lub rozum traci, albo nagle kona.

Gdy swą piekielną zakończyli powieść,

Dodali zaraz, że ich było myślą

Tu do czarnego przywiązać mnie cisu

I tej okrutnej śmierci mnie zostawić.

Cudzołożnicą nazwali mnie potem,

Rozpustną Gotką i wszystkim, co może