„Jeśli go w dobry czas nie napotkamy,

O Basjanusie mówim, drogi strzelcze,

Kop dlań mogiłę — myśl naszą rozumiesz.

A twej zapłaty między pokrzywami

U stóp bzu szukaj, którego gałęzie

Właśnie jaskini zasłaniają otwór,

W którą go rzucić naszym jest zamiarem.

Zrób tak, a wieczną kupisz naszą przyjaźń”.

Czy podobnego słyszano co kiedy?

To jest ta jama, to bzowe jest drzewo;