Głaz milczy, milcząc krzywdy nie wyrządza:

Trybunów język głosi wyrok śmierci.

Lecz czemu stoisz z dobytym orężem?

LUCJUSZ

Chciałem mych braci od śmierci ratować,

A w bezowocnych usiłowań pomście

Jestem na wieczne skazany wygnanie.

TYTUS

Szczęśliwy! Jaką dziś świadczą ci łaskę!

Bo czy nie widzisz, szalony Lucjuszu,