Czy widzisz, bracie? Szuka jakiejś książki.

Której chcesz? Chłopcze, otwórz je kolejno;

Lecz twa nauka, drogie moje dziecko,

Nad treść tych książek; w mej bibliotece

Wybierzesz sobie dzieła, co potrafią

Ból twój złagodzić, aż niebo łaskawe

Odkryje sprawców tej zbrodni piekielnej.

Co to za książka? Dlaczego do góry

Podnosi razem oba swe ramiona?

MARKUS