Droga Lawinio, czy jak Filomela

Nagle porwana byłaś, pohańbiona

W tym wielkim, czarnym, w tym przeklętym lesie?

Patrz, patrz, to miejsce, gdzieśmy polowali

(Bodaj tam noga nasza nie stanęła!),

Skreślił poeta, jakby przez naturę

Stworzone miejsce na gwałt i morderstwo.

MARKUS

Czemu kryjówki takie bogi lepią,

Jeśli tragedie nie są ich rozrywką?