TYTUS

Daj mi znak, córko — to są przyjaciele —

Kto śmiał zbrodniczą wznieść na ciebie rękę?

Czy Saturninus, jak niegdyś Tarkwiniusz,

Czyste Lukrecji łoże śmiał pokalać?

MARKUS

Siądź, synowico; bracie, usiądź przy mnie.

Febie, Minerwo, Jowiszu, Merkury,

Przyjdźcie mi w pomoc, by tę zdradę odkryć!

Zwróćcie tu oczy, bracie i Lawinio.