CHŁOP
Ho! Cieśla szubieniczny? Mówi, że znowu rozebrał swoją machinę, bo człowiek ma być powieszony dopiero na przyszły tydzień.
TYTUS
Lecz ja się pytam, co Jowisz powiedział?
CHŁOP
Ach, panie, ja nie znam Jowisza. Jeszcze jak żyję, nie wychyliłem z nim kieliszka.
TYTUS
Jak to, hultaju, czy nic nie przynosisz?
CHŁOP
Przynoszę, panie, parę gołąbków, ale nic więcej.