Sprawiedliwości darmo w Rzymie szukać.

Lecz póki żyję, udane szaleństwo

Żadną obroną obelg tych nie będzie.

On i ród jego dowiedzą się wkrótce,

Że sprawiedliwość w Saturninie żyje;

Jeśli usnęła, tak dobrze ją zbudzę,

Że we wściekłości swojej na proch zgniecie

Najdumniejszego w Rzymie buntownika.

TAMORA

Łaskawy panie, drogi Saturninie,