Hej, Walentynie, Publiuszu, Kajusie!

Wchodzą Publiusz i inni.

PUBLIUSZ

Czego chcesz, panie?

TYTUS

Czy znacie tych ludzi?

PUBLIUSZ

To cesarzowej, zda mi się, synowie.

TYTUS

Ach, mój Publiuszu, jak grubo się mylisz!