Morderstwo imię tego, Gwałt tamtego,

Dlatego zwiąż ich, mój dobry Publiuszu,

A wy mu w sprawie tej bądźcie pomocą.

Jak długo do tej wzdychałem godziny!

Przyszła na koniec; więc zwiążcie ich silnie,

Kneblujcie gęby, jeśli zechcą krzyczeć.

Wychodzi Tytus. Publiusz i inni chwytają Chirona i Demetriusza.

CHIRON

Precz! Cesarzowej jesteśmy synami.

PUBLIUSZ