Dlatego pełnim, co nam nakazano.

Knebluj im gęby, skoro milczeć nie chcą.

A tylko baczność, by ich dobrze związać.

Wchodzi Tytus Andronikus z nożem i Lawinia z miednicą.

TYTUS

Patrz, patrz, Lawinio, wrogi twe związane!

Zamknąć im gęby, niech nie mówią do mnie,

Lecz milcząc, strasznych słów moich słuchają.

Łotry nikczemne, oto czyste źródło,

Którego wody zmąciliście błotem;