O dziadziu, dziadziu, jakże z duszy pragnę,
Abym ja umarł, a ty znowu ożył!
O Boże! Łzy mi zabraniają mówić,
Łzy mnie uduszą, bylem otwarł usta.
Wchodzą stróże z Aaronem.
EMILIUSZ
Przestańcie płakać, smutni Andronicy!
Wydajcie wyrok przeciw nędznikowi,
Który był twórcą tych wszystkich wypadków.