Zagłady wszystkich wynajdę godzinę,

Ze stronnikami ten ród cały zmiotę.

Srogiego ojca, zdrajców jego synów,

U których darmo żebrałam o życie

Drogiego syna, i wszystkich nauczę,

Jak drogo płaci, kto u nóg swych widzi

Królowę darmo proszącą o łaskę.

głośno

Dobry cesarzu, podnieś Andronika

I pokrzep serce uczciwego starca,