Pan mój, sir John, czeka u tylnej furtki twojego domu, pani Ford, i prosi o posłuchanie.

PANI PAGE

Mała ty łątko92, czy tylko nas nie zdradziłeś?

ROBIN

Nie, przysięgam. Pan mój nie wie, że tu jesteś, a zagroził mi wieczną wolnością, gdybym ci słowo o tym pisnął; przysiągł, że mnie odgoni.

PANI PAGE

Dobry z ciebie chłopczyna; twoje też milczenie za krawca ci stanie93 i uszyje ci nowy kaftan i nowe rajtuzy. Idę się teraz schować.

PANI FORD

Już bo i pora. — Idź, powiedz twojemu panu, że jestem sama. — Pani Page, pamiętaj, jaka twoja rola.

Wychodzi Robin