FORD

Przebacz mi, żono! Rób odtąd, co zechcesz;

Wprzód o brak ciepła słońce będę skarżył,

Nim o twej cnocie zacznę powątpiewać.

Honor twój stoi tak silny, jak wiara

W tym, który dotąd śmiał być heretykiem.

PAGE

Skończmy; strzeż miary w zadośćuczynieniu,

Jak ją w obrazie strzec ci należało.

A teraz wróćmy do naszego planu.