BARDOLF

To zgroza, gospodarzu, proste oszustwo, proste oszustwo, gospodarzu!

GOSPODARZ

Gdzie moje konie? Daj mi dobrą o nich wiadomość, lumpacjo.

BARDOLF

Uciekły z oszustami. Ledwo przejechałem Eton, siedząc za jednym z nich z tyłu, rzucili mnie w błoto, spięli konie ostrogami i puścili się, że się aż kurzyło za nimi, jak prawdziwe trzy niemieckie diably, jak trzej doktorzy Fausty134.

GOSPODARZ

Pośpieszyli zapewne na przyjęcie księcia, durniu. Ani mi gadaj, że uciekli: Niemcy to naród uczciwy.

Wchodzi sir Hugo Evans

EVANS