RUGBY

Słucham, panie.

KAJUSZ

Który jest godzina, Janek?

RUGBY

Już dawno minęła godzina, o której ksiądz Hugo miał się stawić.

KAJUSZ

Na honor, uratował swój duszę; dobrze się modliłem w swej piblia, że się nie stawiłem; na honor, Janek Rugby, on już umarł, gdyby się stawiłem.

Rugby

Mądry to ksiądz, mój panie, wiedział on dobrze, żebyś go był zabił, gdyby stanął na placu.