Od czasu, pani, jak ty ten handel porzuciłaś. Alboż mi nie do twarzy dowcip?
BEATRYKS
Nie bardzo go widać; radzę ci, przypnij go do czepca. Lecz prawdziwie, słabo mi.
MAŁGORZATA
Poślij, pani, po ekstrakt Carduus benedictus88, przyłóż go do serca, to jedyne lekarstwo na mdłości.
HERO
Nie wiedząc, ukłułaś ją ostem.
BEATRYKS
Benedictus! Dlaczego benedictus? Masz jakąś myśl ukrytą w tym benedictus.