Jeśli mąż żyje, którego znam więcej

Niż to, co skromność dziewicza dozwala,

Niech miłosierdzia grzechy me nie znajdą!

Ojcze mój drogi, jeśli to się sprawdzi,

Że tej północy lub że kiedykolwiek

Wiodłam z mężczyzną samotne rozmowy,

Brzydź się mną, gardź mną, zamęcz mnie okrutnie.

MNICH

Błąd jakiś straszny książąt zwikłał myśli.

BENEDYK