Śród moich smutków, z prądu niepewności
Najsłabsza nitka może mnie wybawi.
MNICH
Przyrzekłeś. Śpieszmy, bo drogie są chwile;
Dziwne lekarstwa na dziwne są rany.
Żeby zmartwychwstać, zamknij się w mogile;
Cierp, czekaj — ślub wasz może niezerwany.
Wychodzą Mnich, Hero, Leonato.
BENEDYK
Beatryks, ty cały ten czas płakałaś.