Nie troszcz się daremnie,
Zostaw mnie tylko. Znam ja tych paniczów
I wiem, co ważą, do jednego grama.
Głośni krzykacze, bezczelni modnisie,
Kłamcy, zwodnicy, schlebcy i potwarcy,
Strojne rarogi111 z zawiesistą miną,
Z groźnych słów całym półtuzinem w gębie,
W jaki by sposób osaczyli wroga,
Gdyby się ważył — a i na tym koniec.