To ty, ty podlcze, zabiłeś oddechem

Moje niewinne dziecię?

BORACHIO

Ja, ja jeden.

LEONATO

Nie, nikczemniku, szkalujesz sam siebie:

Tu stoi para dostojnych magnatów,

A trzeci uciekł, oni ci pomogli.

Za śmierć mej córki dzięki wam, książęta!

Wpiszcie ją między świetne wasze czyny,