Nogą na morzu, na lądzie nogą,
A wiary nie znajdziesz w nikim.
Puść go, gdzie chce,
Osusz łzy twe,
Rozjaśnij myśli twych noc,
I gorzkie „ho!” i smutne „he!”
Przemień w wesołe „hoc, hoc!”
II
Więc dosyć westchnień i dosyć żali,
Idź za radami moimi;
Nogą na morzu, na lądzie nogą,
A wiary nie znajdziesz w nikim.
Puść go, gdzie chce,
Osusz łzy twe,
Rozjaśnij myśli twych noc,
I gorzkie „ho!” i smutne „he!”
Przemień w wesołe „hoc, hoc!”
Więc dosyć westchnień i dosyć żali,
Idź za radami moimi;